Jeden dzień w Rotterdamie: architektura, która przepisała obraz holenderskiego miasta
Opublikowano
Dlaczego Rotterdam nie jest jak Amsterdam
Gdy nazistowska kampania bombardowań zniszczyła centrum Rotterdamu 14 maja 1940 roku — w jedno popołudnie, które zabiło niemal 900 osób i pozbawiło dachu nad głową 78 000 — holenderski rząd podjął decyzję, która do dziś odbija się w mieście. Zamiast odbudowywać w tradycyjnym stylu, urbaniści użyli pustego płótna do eksperymentowania. To, co wyłoniło się w kolejnych dekadach, to jedno z najbardziej architektonicznie ambitnych miast Europy: brutalistyczne, postmodernistyczne i śmiało współczesne w sposób, który wciąż wydaje się wyprzedzający.
Odwiedziłem w niedzielę w październiku, przyjeżdżając z Amsterdamu pociągiem o 9:05. Sam dworzec Rotterdam Centraal jest manifestem — budynek z 2014 roku to metalowy klin z pochyłym dachem wyglądający, jakby wbito go z rozmachem w tkankę miejską. To świetny sposób na zapowiedź charakteru miasta.
Podróż z Amsterdam Centraal zajmuje pięćdziesiąt pięć minut i kosztuje około 16 € w jedną stronę z NS Day Return. Na jednodniową wycieczkę to sensowna opcja.
Domy Sześcienne i Markthal
Dzielnica Blaak, dziesięć minut spaceru od Centraal, to miejsce, od którego zwykle zaczynają odwiedzający po raz pierwszy — i słusznie. Domy Sześcienne (Kubuswoningen), zaprojektowane przez Pieta Bloma w 1984 roku, to czterdzieści pięć żółtych sześcianów pochylonych pod kątem czterdziestu pięciu stopni i ułożonych na betonowych cokołach. Wyglądają jak coś, co dziecko narysowało na lekcji plastyki, a potem inżynier potraktował poważnie.
Możesz odwiedzić wnętrze jednego sześcianu (Kijk-Kubus Show Cube) za 3 €. Te trzy euro są warte, by zrozumieć, że ludzie naprawdę w tym mieszkają. Geometria wnętrza — wszystko pod kątem, niskie trójkątne okna, wielopoziomowe podłogi — jest zarówno całkowicie niepraktyczna, jak i naprawdę fascynująca. Spędziłem dwadzieścia minut w środku próbując ustalić, gdzie można by postawić sofę.
Bezpośrednio obok jest Markthal, podkowiasty budynek mieszkalno-handlowy z 2014 roku projektu MVRDV. Wewnętrzny sufit jest pokryty gigantycznym pikselowanym muralem z owoców, warzyw i roślin — dwanaście pięter apartamentów tworzy ściany, a parter to targ żywności. Można przez to przejść za darmo. Stragany wewnątrz sprzedają dobre stroopwafle (2–3 €), przyzwoite lunche i, nieuchronnie, dużo sera.
Port
Rotterdam ma największy port w Europie, i nawet jeśli transport kontenerowy cię osobiście nie ekscytuje, fizyczna skala Erasmusbrug i obszaru portowego jest warta zobaczenia. Erasmusbrug — ukończony w 1996, przydomek „Łabędź” — to most podwieszany przerzucony przez Nieuwe Maas w długim białym łuku, który wygląda jednocześnie przemysłowo i elegancko.
Rejs po porcie łódką jest naprawdę pouczający i oferuje perspektywy na miasto niemożliwe z lądu. Rejs po porcie Rotterdamu z żywym przewodnikiem trwa około siedemdziesięciu pięciu minut i daje pełny przemysłowo-portowy kontekst oraz architekturę skyline’u. Wersja z żywym przewodnikiem jest warta małej dopłaty w stosunku do nagranego komentarza dla tak historycznie specyficznego miasta — przewodnicy wiedzą, które budynki pochodzą z jakiego okresu i dlaczego.
Fenix Food Factory na półwyspie Katendrecht (południowy brzeg, krótki kurs promem wodnym) to dobre miejsce na lunch przy dobrej pogodzie — przebudowany magazyn z kilkoma stojakami z jedzeniem, przylegającym browarem i widokami na port. Budżet około 15–20 € na lunch.
Architektoniczna trasa spacerowa
Formalna trasa architektoniczna przez Rotterdam jest dobrze oznakowana i obejmuje około czterech kilometrów przez centrum. Kluczowe przystanki poza Domami Sześciennymi:
De Rotterdam (OMA/Rem Koolhaas, 2013): Ułożone pionowo miasto trzech wież połączonych na wielu poziomach. Można przejść wokół podstawy na nabrzeżu. Z drugiej strony Nieuwe Maas wygląda jak trzy budynki, które lekko w siebie zderzyły.
Budynek New Orleans (OMA, 2008): W obszarze Wilhelminapier ten wielofunkcyjny budynek pokazuje zainteresowanie Koolhaasa złożonością programową — hotel, apartamenty, biura ułożone i przesunięte.
Wieże Europoint (lata 70.): Trzy pochyłe betonowe wieże niedaleko Centraal to celowo niepokojący widok — każda wieża jest w przekroju równoległobokiem, pochylającym się do wewnątrz. Były kontrowersyjne gdy je budowano i nadal są. Uważam je za spektakularne.
Timmerhuis (OMA, 2015): Najnowszy główny budynek OMA w Rotterdamie to pikselowana seria sześcianów tworzących kompleks mieszczący zarówno biura ratuszowe, jak i prywatne mieszkania. Fasada zmienia się w zależności od miejsca, z którego się patrzy.
Wycieczka architektoniczna po Rotterdamie obejmuje ten obwód z poinformowanym przewodnikiem, który może kontekstualizować to, co oglądasz — powojenne decyzje urbanistyczne, konkretnych architektów, co nie zostało zbudowane i dlaczego. Trwa około dwóch i pół godziny i kosztuje około 22–25 €. Jeśli architektura jest powodem twojej wizyty, to dobra inwestycja.
Magazyn Boijmans Van Beuningen
Samo Muzeum Boijmans Van Beuningen jest zamknięte na renowację do 2028 roku, ale pobliski Boijmans Depot otworzył się w 2021 roku i jest wart wejścia. To publicznie dostępna magazyn dzieł sztuki — budynek w kształcie misy z lustrzanym zewnętrzem — gdzie można przejść przez faktyczne regały magazynowe zawierające 150 000 dzieł sztuki normalnie niewidocznych w muzealnych piwnicach. Wstęp kosztuje około 20 €.
To naprawdę niezwykłe doświadczenie muzealne: nie kuratorowane galerie, ale widoczny magazyn, pracownie konserwatorskie ze szklanymi ścianami i lekko zawrotne wrażenie oglądania większej ilości sztuki niż jakikolwiek budynek może właściwie eksponować. Niezależnie od tego, czy konkretne dzieła cię interesują, sam budynek jest niezwykły.
Organizacja jednodniowej wycieczki
Rotterdam nagradza ustrukturyzowany dzień bardziej niż bezkierunkowe wędrowanie. Architektura jest skoncentrowana w dwóch głównych obszarach (dystrykt Blaak/Maritiem i Wilhelminapier/Kop van Zuid), a przemieszczanie się między nimi jest łatwe metrem lub promem wodnym.
Przewodnik po jednodniowej wycieczce do Rotterdamu z Amsterdamu zawiera pełne informacje o czasie i transporcie. Jeśli łączysz Rotterdam z Delft i/lub Hagą w jeden długi dzień — całkowicie możliwe, ale polecane tylko szybkim spacerowiczom, którzy zrobili pewne przygotowania — przewodnik po wycieczce Rotterdam, Delft i Haga opisuje połączoną logistykę.
Najlepszy czas roku na wizytę w Rotterdamie dla architektury to jesień: październikowe światło jest dobre, port ma pewien przemysłowy smutek pasujący do charakteru miasta, a letnie tłumy turystów (tu mniejsze niż w Amsterdamie, ale nadal obecne) przerzedły się. Moja październikowa niedziela była zasadniczo wolna od tłumów w każdym miejscu, które odwiedziłem.
Uczciwy argument za Rotterdamem
Rotterdam to anty-Amsterdam: żadnych kanałów obudowanych szczytowymi kamienicami, żadnych sklepów z pamiątkami z tulipanami, niewiele z tego zakonserwowanego-w-bursztynie charakteru, który sprawia, że Amsterdam jest piękny, ale czasem nieruchomy. Co ma zamiast tego — to miasto, które wzięło najgorszą katastrofę w swojej historii i użyło jej jako zaproszenia do budowania czegoś nowego.
Wróciłem dwa miesiące później, czego nie planowałem. Architektura jest aż tak dobra.